|
Po raz kolejny organizatorzy dali ciała, na czym tracimy my oraz, co nas boli podwójnie także Wy. Po wpadce w Luce (przerwany koncert) tym razem spotkaliśmy się z niekompetencją organizatorów Łódzkiej Nocy Muzyki. Po przybyciu do klubu Mechaniczna Pomarańcza okazało się, że lokal nie spełnia warunków technicznych niezbędnych do odbycia się występu. Członkowie wszystkich zespołów, które miały wystąpić tego dnia, z wyjątkiem 2`Loan po naradzie stwierdzili, że po prostu nie da się zagrać koncertu. Brakowało kabli, mikrofonów oraz innych urządzeń niezbędnych do nagłośnienia imprezy. Scena klubu również nie spełniała warunków potrzebnych zespołom, była po prostu za mała. Jest to o tyle dziwne, że do organizatorów został wysłany rider techniczny, który został zaakceptowany.
Jesteśmy niezwykle poruszeni tym faktem. Impreza, która miała zbliżyć młode zespoły z łódzką Publicznością, zamiast dobrej zabawy i miłych wspomnień pozostawiła niesmak, a także nadszarpnęła dobre imię zespołów, które musiały odwołać swoje koncerty. Dziesiątki głodnych muzyki Łodzian musiało obyć się smakiem, a wykonawcy z rozżaleniem wrócili do swoich sal z instrumentami pod pachą. Nie pozostaje nam nic innego jak tylko przeprosić Was, za zaistniałą sytuację oraz obiecać, że dołożymy wszelkich starań, aby podobne wydarzenia nie miały już nigdy miejsca. Podpisujemy się pod tymi słowami my, członkowie zespołu Spine, oraz jak sądzę wszyscy inni muzycy, którzy mieli w miniony piątek zagrać swoje koncerty w Mechanicznej Pomarańczy. Nie mieliśmy na to wpływu, bardzo chcieliśmy dla Was zagrać. Do zobaczenia na następnym koncercie! |